Słynne bankowe budowle świata

W niedalekiej przyszłości banki całkowicie przeniosą się do internetu i wirtualnej rzeczywistości. Znikną liczne placówki, ale wciąż trwać będą główne siedziby banków prywatnych i centralnych. Gdzieś przecież musi urzędować kierownictwo, a i miejsce przechowywania gotówki i złota też się przyda. Oto subiektywna lista najbardziej znanych gmachów banków.

Bank Anglii

Bank of England powołał do życia król Wilhelm III Orański w 1694 roku. To jeden z najstarszych banków centralnych świata (starszy jest tylko bank szwedzki). Gmach Banku Anglii to jeden z najlepiej rozpoznawalnych budynków w londyńskim City; mieści się na ulicy Threadneedle Street. Nie zawsze jednak tak było. Na pierwszą siedzibę wybrano ruiny dawnej świątyni boga Mitry, który w starożytnym
Rzymie uważany była za patrona umów handlowych.

Po czterdziestu latach przeniesioną ją do obecnej lokalizacji. Zawiedzie się jednak ten, kto myśli, że majestatyczna fasada budynku z kolumnadą na frontonie to dzieło XVIII-wiecznego architekta Johna Soane’a. Bank Anglii przebudowano w latach 30 XX wieku (co wywołało niejakie protesty wśród ludzi kultury) i od tamtego czasu gmach już się nie zmienił. Budynek ma siedem kondygnacji i podziemny skarbiec, gdzie przechowywane jest złoto. Znajduje się tu również interaktywne muzeum, gdzie można podziwiać np. historyczne banknoty funtowe.

Jak dojechać do Bank of England?

Najlepiej londyńskim metrem. Trzeba wysiąść na stacji…Bank.

Fort Knox

Auric Goldfinger, tytułowy wróg Jamesa Bonda z trzeciego filmu o agencie 007, mówi o Fort Knox, że to tylko bank. Większy, lepiej strzeżony, ale tylko bank. Miał rację? Nie do końca. W Fort Knox, a dokładnie w United States Bullion Depository, przechowywane są rezerwy złota Stanów Zjednoczonych.

Jak dużo sztabek znajduje się obecnie w skarbu? Nie wiadomo, bo od lat 30. nie wydano zgody na audyt. Szacuje się, że ich wartość to ok. 337 mld dolarów(!). Pewne jest, że w siedzibie Fed w Nowym Jorku złota jest znacznie więcej. Autorem projektu charakterystycznego gmachu Fort Knox był architekt Louis A. Simon. Obszar skarbca (budynek wraz z działką) zajmują 17 ha. W mieścinie Fort Knox, obok składu
złota, znajdziemy też bazę armii USA i muzeum poświęcone pamięci gen. Pattona.

Ciekawostką jest lokalizacja United States Bullion Depository. Gmach mieści się przy ulicach… Gold Vault Road i Bullion Boulevard, czyli przy Szosie Złotego Skarbca i Bulwarze Złotych Sztabek. Plotka głosi, że zamiast złota, rząd USA trzyma tam UFO.

Europejski Bank Centralny

Zdecydowanie najbardziej futurystyczny obiekt na naszej liście. Siedziba EBC to sztandarowy przykład nowoczesnego, europejskiego drapacza chmur ze stali i szkła. Wysokościowiec, zaprojektowany w duchu dekonstruktywistycznym, kosztował 1,4 mld euro i powstawał od 2010 roku. Mario Draghi i spółka oficjalnie wprowadzili się doń 18 marca bieżącego roku po uroczystej inauguracji obiektu. Gmach ma 48
pięter i zajmuje 184 tys. m kw. Sięga do 185 metrów wysokości (201 m jeśli doliczyć maszt antenowy).

Lokalizacja: Ruckertstrasse, Franktfurt nad Menem, Hesja, Niemcy.

Nowa centrala EBC (fot.: Norbert Nagel / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0)

Bank Japonii

Jego siedziba może budzić zdumienie wśród oglądających. Czego spodziewamy się po gmachu Nippon Ginko? Klasycznego japońskiego budynku z pagodowym dachem albo drapacza chmur. Tymczasem centrala Banku Japonii to trzykondygnacyjna neo-barokowa budowla autorstwa Tatsuno Kingo, która z powodzeniem mogłaby stanąć w Londynie, Paryżu czy Nowym Jorku. Budynek swym stylem miał oddawać ducha otwarcia Japonii na świat w epoce Meiji. Gmach stojący w tokijskiej dzielnicy Nihonbashi powstał w 1896 roku, czyli 14 lat po powołaniu do życia Nippon Ginko przez cesarza Matsuhito.

Siedziba Nippon Ginko (fot.: Wikipedia)

Gmach BZ WBK we Wrocławiu

Na koniec kontrowersyjna propozycja. Stojący na wrocławskim rynku wysoki biurowiec, który zajmuje miejsce wyburzonych kamienic nr 9 – 11. Od początku lat 90. XX wieku była do siedziba Banku Zachodniego, a dziś wrocławska centrala BZ WBK. Gmach budzi skrajne emocje, bo do Rynku pasuje jak pięść do nosa. Wśród wrocławian pokutuje przekonanie, że budynek wzniesiono dopiero po wojnie. Tymczasem zbudowano go w 1931 roku na podstawie projektu Heinricha Rumpa. Miał to być probierz społecznej opinii. Niemcy planowali bowiem przebudowę całego rynku w tym stylu. Plany pokrzyżowała (i całe szczęście!) II wojna światowa.BZ WBK przy wrocławskim Rynku (fot.: Paweł Dembowski/Wikipedia).



Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia o komentarzach  
Powiadom o