Porównanie kredytów hipotecznych

Wspólnie z Sylwią, Martyną i Dominikiem poniżej przedstawimy Wam naszą subiektywną wiedzę dotyczącą kredytów mieszkaniowych i wszystkich zagadnień z tym związanych. Czyli o kredytach na zakup domu, mieszkania czy po prostu to na co powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze kredytu hipotecznego.

Kredyty hipoteczne

Ekspert finansowy
Rafał Tomkowicz

Sylwia:  Poniżej opisujemy kredyty hipotecznektóre funkcjonują również pod nazwą kredyty mieszkaniowe, wiele osób utożsamia go jedynie z instrumentem finansowym, z pomocą którego można kupić mieszkanie lub dom. Tymczasem kredyt hipoteczny różni się od tego zobowiązania szerszym spektrum możliwości, jakie daje – środki pieniężne można przeznaczyć na sfinansowanie np. remontu czterech kątów czy kupno działki, na której wybudujemy nasz dom. Zatem już na wstępie obalamy dzisiejszy mit. Teraz udowodnimy, dlaczego tak jest.

Rafał:Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego kredyt hipoteczny i mieszkaniowy to nie jedno i to samo, mimo, że np. badanie zdolności kredytowej, procedury ubiegania się o zobowiązanie czy zabezpieczenie świadczenia w postaci hipoteki nieruchomości są tu identyczne.

Wtrącę tylko krótko, że z hipoteką chodzi o to, że w przypadku, gdy z różnych powodów nie będziemy w stanie zwrócić należności, wówczas bank przejmie skredytowany dom lub mieszkanie. Co zatem różni oba kredyty?

Kredyty mieszkaniowe

Rafał: Mówiąc o kredycie mieszkaniowym, mamy na myśli produkt finansowy służący pokryciu potrzeby zakupu domu jednorodzinnego, mieszkania, domku letniskowego lub garażu. Zgodnie z prawem bankowym, za te pieniądze można też wykupić mieszkanie zakładowe bądź komunalne. Celem może być też chęć zmiany lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielczego na własnościowe. Natomiast kredyt hipoteczny, oprócz wyżej wymienionych opcji, można wykorzystać także na budowę domu, remont, kupno działki budowlanej bądź prace modernizacyjne związane z chęcią wydzierżawienia czy wynajęcia lokalu. Zatem daje nam więcej możliwości spożytkownia pozyskanych pieniędzy.

Dominik: Czyli nie każdy kredyt hipoteczny musi być mieszkaniowym, ale już praktycznie każdy mieszkaniowy jest już hipotecznym?

Rafał: Wiem, brzmi zawile, ale dokładnie tak. Warto znać te różnice, bo w niektórych bankach oferowane są oba produkty.

Pożyczki hipoteczne

Martyna: A co z pożyczką hipoteczną, bo również taki produkt pojawia się w reklamach instytucji finansowych?

To co łączy pożyczkę hipoteczną z kredytem hipotecznym to forma zabezpieczenia, którą jest wpis do księgi wieczystej nieruchomości. Różnica jest taka, że korzystając z pierwszego produktu, trzeba posiadać własny dom lub mieszkanie. Ewentualnie można go zaciągnąć na osobę trzecią, jeśli zgodzi się ona obciążyć hipoteką swój dom lub mieszkanie. Pożyczkę hipoteczną możemy przeznaczyć na dowolny cel – nie musimy podać konkretnego powodu, na który potrzebujemy pieniędzy. A przeznaczenie zobowiązania może być różne – kupno sprzętu AGD/RTV, wyposażenie mieszkania w meble czy aranżację ogrodu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby z jej pomocą wyjechać na wymarzone wakacje, zapłacić za studia lub kurs językowy, kupić auto czy zainwestować, np. w dzieło sztuki czy whiskey. Pieniądze mogą posłużyć też do sfinansowania potrzeb związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Warto dodać, że jest to rozwiązanie tańsze od kredytu gotówkowego, co wynika z tego, że dzięki zabezpieczeniu zobowiązania na tak pewnej rzeczy jak nieruchomość, bank może zaoferować np. niższą marżę czy oprocentowanie. Jednocześnie musimy liczyć się z mniejszą sumą pieniędzy, jakie można otrzymać w ramach pożyczki hipotecznej – górny pułap wyznacza wartość nieruchomości, na której ustanowiono zabezpieczenie. Zwykle jest to 60-70 proc. wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie. Jeśli chodzi o okres spłaty to może on sięgać nawet 25 lat – tak jest m.in. w ING Banku Śląskim.

Jaki kredyt wybrać?

Sylwia: OK, zatem na tym etapie każdy z nas powinien potrafić określić, który produkt kredytowy odpowiada naszym potrzebom. Teraz sprawdźmy, które banki oferują nam kredyt hipoteczny, a w których możemy wnioskować o kredyt mieszkaniowy i czy przypadkiem same instytucje finansowe nie mieszają obu pojęć. Dominik, Ty przejrzałeś propozycje PKO Banku Polskiego.

Dominik: W ramach kredytu WŁASNY KĄT hipoteczny możemy kupić dom, mieszkanie bądź działkę, ewentualnie spłacić kredyt mieszkaniowe w innych bankach.

Sylwia: Widzę, że znalazłeś coś jeszcze.

Porównanie kredyty mieszkaniowe

Dominik: Owszem. Jedną czwartą kwoty kredytu można wydać na dowolny cel np. spłacić kartę kredytową czy nawet kupić auto.

Sylwia: Rzeczywiście niecodzienne połączenie wszystkich trzech sposobów finansowania związanych z zabezpieczeniem hipoteką. Konsolidację kredytu proponuje również Bank Pekao w ramach nowej oferty Kredytu mieszkaniowego. Patrząc na to, jakie cele można sfinansować z pomocą uzyskanych pieniędzy – zakup domu lub mieszkania, działki budowlanej, domu letniskowego, garażu bądź budowę, remont, modernizację czy rozbudowę nieruchomości – widać, że tak naprawdę mamy do czynienia z kredytem hipotecznym.

Podobnie ma się rzecz w Banku Zachodnim WBK, który informuje, że kredyt mieszkaniowy można wykorzystać na zakup domu jednorodzinnego na rynku pierwotnym lub wtórnym, zakup lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym (w tym zakup mieszkania komunalnego/zakładowego/spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu), budowę domu systemem gospodarczym lub z udziałem generalnego wykonawcy czy zakup działki budowlanej. Pieniądze możemy zainwestować również w nadbudowę, przebudowę lub rozbudowę domu jednorodzinnego, adaptację pomieszczeń niemieszkalnych na mieszkalne, wykończenie nieruchomości. Mamy zatem mieszankę obu rodzajów kredytów schowanych pod jednym – mieszkaniowym. Natomiast w Raiffeisen Polbanku kredytem mieszkaniowym rzędu 80 proc. wartości nieruchomości możemy sfinansować wyposażenie lokalu. Bank Pocztowy również obnosi się z ofertą kredytu mieszkaniowego, ale na pierwszym miejscu celów, na które można przenzaczyć pieniądze to zakup działki budowlanej, siedliskowej, rekreacyjnej.

Kredyt na zakup mieszkania

Rafał: Wydaje się, że obronną ręką z kredytowych dylematów – mieszkaniowy czy hipoteczny – wyszedł Credit Agricole. Bank podzielił zobowiązania na zakup mieszkania, na dom (oba do 80 proc. wartości nieruchomości), a także kredyt refinansowany, na remont i na działkę.

Sylwia: Podsumowując nasze dzisiejsze „mit o obalanie”, warto dodać, że od 1 stycznia 2015 roku banki finansują maksymalnie 90 proc. wartości nieruchomości. Oznacza to, że wnioskując o kredyt hipoteczny, musimy posiadać 10 proc. wkładu własnego. Wynika to z Rekomendacji S. Zgodnie z jej zapisami, w przyszłym roku ubiegający się o wsparcie banku przy zakupie nieruchomości będzie musiał wnieść 15 proc. wartości nabywanego mieszkania lub domu, a w 2017 roku konieczne będzie już 20 proc. Wymóg ten nie obejmuje lokalu kupowanego w ramach rządowego programu Mieszkanie dla Młodych.

Jesteś zainteresowany konkretnym kredytem? Zostaw nam wiadomość – oddzwonimy i doradzimy.