Logowanie Rejestracja
Obsługa klienta obcojęzycznego co najwyżej po angielsku

Strona główna Wiadomości Obsługa klienta obcojęzycznego co najwyżej po angielsku Obsługa klienta obcojęzycznego co najwyżej po angielsku

Obsługa klienta obcojęzycznego co najwyżej po angielsku

Osoby nie mówiące po polsku muszą uzbroić się w cierpliwość przy korzystaniu z bankowej obsługi klientów, bowiem pracownicy banków na terenie naszego kraju najlepiej przygotowani są do porozumiewania się jedynie w języku angielskim. Problem uzyskania odpowiednich informacji dotyczy zarówno serwisów internetowych instytucji finansowych, obsługi telefonicznej, jak i bezpośredniej pomocy klientowi obcojęzycznemu w placówce banku. 

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 2 listopada 2012
Zobacz więcej:

Kłopoty klienta obcojęzycznego dotyczą kilku kwestii. Po pierwsze są to strony internetowe banków. Jedynie Bank Millenium zapewnia pełne tłumaczenie serwisu na język angielski. W pozostałych przypadkach zwykle translacji podlegają takie sekcje, jak ogólne informacje o danej instytucji finansowej. Ze znalezieniem wiadomości o oferowanych przez nią produktach w języku innym niż polski już jest trudniej, a jeśli już istnieją, to jedynie po angielsku. Wyjątek stanowi Credit Agricole, który udostępnia podstawowe informacje dla osób posługujących się językiem francuskim oraz BZ WBK, gdzie istnieje wersja dla klientów znających hiszpański.

 


Nie lepiej wygląda sytuacja w przypadku internetowych narzędzi transakcyjnych, które zwykle oprócz wersji polskiej mają odpowiednik angielski. Tylko klienci Deutsche Banku mają do dyspozycji narzędzie umożliwiające obsługę konta dodatkowo po niemiecku, a Banku Zachodniego WBK po hiszpańsku.

 


Do dyspozycji klientów jest również serwisu IVR. Dzwoniąc do banku nie zostajemy połączeni bezpośrednio z pracownikiem, tylko poprzez automatyczne menu zlecamy np. sprawdzenie stanu konta czy założenie lokaty. Wydawać by się mogło, że przygotowanie stałych komunikatów obcojęzycznych dla IVR nie stanowi poważnego wyzwania, jednak instytucje finansowe nie są skore inwestować w tę możliwość. Na serwis stawia jedynie , który za pomocą sytemu tonowego umożliwia osobom posługującym się językiem francuskim czy angielskim zastrzeżenie karty w przypadku jej zgubienia czy kradzieży.

 


W zakresie telefonicznej obsługi klienta cudzoziemcy mają zwykle wybór, czy chcą rozmawiać po polsku czy angielsku. Jednak telefoniczna pomoc ze strony pracownika banku dla klienta, który nie zna angielskiego to już spore wyzwanie. Tu znowu wybija się Credit Agricole z obsługą po francusku i BZ WBK – po hiszpańsku. Jednak w obu instytucjach można z niej korzystać jedynie w dni robocze. Z kolei stara się w miarę możliwości zapewnić obsługę w zrozumiałym dla klienta języku.

 


O ile wizyta klienta obcojęzycznego w placówkach bankowych w większych miastach nie powinna zakończyć się dla niego fiaskiem, chyba, że nie zna angielskiego, to w oddziałach mieszczących się w niewielkich miejscowościach może okazać się stratą czasu i nerwów.

 


Można zatem śmiało rzec, że polski sektor bankowy kieruje się jedną zasadą – kliencie, jeśli nie znasz polskiego, mów przynajmniej po angielsku.

Sylwia Stwora

   
Banking-Magazine

Banking-Magazine



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 0)

Jak dotąd nikt nie skomentował powyższej wiadomości. Napisz pierwszy komentarz!

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Obsługa klienta obcojęzycznego co najwyżej po angielsku

Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.