Logowanie Rejestracja
Mieszkanie dla Młodych może zaburzyć funkcjonowanie rynku

Strona główna Wiadomości Mieszkanie dla Młodych może zaburzyć funkcjonowanie rynku Mieszkanie dla Młodych może zaburzyć funkcjonowanie rynku

Mieszkanie dla Młodych może zaburzyć funkcjonowanie rynku

Program Mieszkanie dla Młodych ma nie tylko wesprzeć młodych ludzi w zakupie pierwszego, własnego mieszkania, ale również wpłynąć korzystnie na rynek pierwotny, a tym samym ożywić rynek pracy. Jednak ograniczenie rządowych dopłat jedynie do lokali od deweloperów może spowodować manipulacje cenami nieruchomości. Ponadto limit cen niesie za sobą niemal wykluczenie zakupu mieszkania czy domu w pobliżu centrum miasta czy w dobrze zlokalizowanym miejscu.

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 5 września 2013
Zobacz więcej:

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, czyli wygasłej z 31 grudnia 2012 roku Rodziny na Swoim, nowy program rządowych dopłat ma obejmować jedynie zakup nieruchomości na rynku pierwotnym. Nie będzie też mieć formy dopłaty do odsetek, ale będzie jednorazową dotacją do wkładu własnego, który od stycznia 2014 roku stanie się obowiązkowym elementem ubiegania się o kredyt hipoteczny. W ten sposób kredytobiorca będzie miał lepszą zdolność kredytową, a wartość zobowiązania zmaleje, co z kolei przełoży się na wyższą dostępność zobowiązania. Mimo zmian MdM jest postrzegany jako kontrowersyjna propozycja. Jedną z obaw jest możliwość manipulacji cenami lokali, np. w zakresie powierzchni. Przykładowo, w RnS dochodziło do nadużyć w postaci obniżania cen mieszkań, a w zamian zwiększania kosztów nabycia garażu czy innych pomieszczeń przynależnych. Przeciwdziałać temu ma wprowadzenie limitu cen – w RnS wysokość dotacji zależała od ceny mieszkania, w MdM będzie miał na to wpływ górny limit obowiązujący w gminie, gdzie znajduje się nieruchomość. Jednak mimo podwyższenia ograniczeń cenowych, program nadal niemal wyklucza dostępność lokali w dobrych lokalizacjach, np. przy centrum miasta. Nawet przy stosunkowo niskich cenach, jakie obserwujemy obecnie, tanie mieszkania będą powstawać głównie na obrzeżach dużych aglomeracji. Problem może pojawić się także w mniejszych miejscowościach, gdzie inwestycje deweloperskie prowadzone są na niewielką skalę i niekoniecznie posiadają wysoki standard. Istotne jest również to, że rynek wtórny jest ściśle powiązany z rynkiem pierwotnym i gdy na tym pierwszym nastąpi wyhamowanie, bo osoby zbywające mieszkanie będą sprzedawać je po niższych cenach lub będą czekać na korzystniejszy czas, ta sytuacja może przełożyć się na mniejszą sprzedaż, np. dużych lokali z rynku pierwotnego.


Wzrostowi limitu cen nie towarzyszy wzrost poziomu dofinansowania. Nadal potencjalni kredytobiorcy będą mogli ubiegać się o wsparcie w postaci 10 lub 15 proc. wartości nieruchomości, liczonej w oparciu o średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m kw. lokalu. Zakłada się, że wysokość dopłat do nieruchomości w dużych miastach ma kształtować się na poziomie 30-40 tys. zł.


Pozytywną zmianą w programie jest poszerzenie go o możliwość kupna domu na rynku pierwotnym lub budowy budynku systemem gospodarczym. Maksymalna powierzchnia użytkowa kwalifikująca do MdM miałaby wynosić 100 m kw., a dopłatą byłoby objęte 50 m kw. W przypadku budowy własnych czterech kątów można liczyć na odpis VAT. Prace nad ostateczną formą MdM nadal trwają, a w przyszłym tygodniu ma pojawić się nowa propozycja PO odnośnie zwiększenia metrażu nabywanych nieruchomości dla rodzin z trójką dzieci. Partia chce, aby limity dla tej części potencjalnych odbiorców programu rządowych dopłat wynosiły 85 m kw. dla mieszkań oraz 110 m kw. dla domów. Jednak dofinansowanie miałoby pozostać na tym samym poziomie, czyli obejmować do 50 m kw. lokalu.


Osoby, które zamierzają skorzystać z rządowych dopłat do końca roku będą mieć możliwość wynajęcia interesującego je mieszkania od dewelopera, a umowę o kredyt hipoteczny z bankiem, który będzie uczestniczył w programie (na razie jest ich 10), podpisać w styczniu przyszłego roku.

 

Sylwia Stwora

Artivia.pl

   
Banking-Magazine

Banking-Magazine



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 1)

Autor: koska Dodano: 10 września 2013

dobrze, że problem mieszkania mamy z głowy. do końca roku nie trzeba mieć wkładu własnego więc tym lepiej. a że kredyt hipoteczny w getinie nam przyznali jesteśmy bardzo zadowoleni.

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Mieszkanie dla Młodych może zaburzyć funkcjonowanie rynku

Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.