Logowanie Rejestracja
Lokowanie oszczędności w ziemię – czy to się opłaca?

Strona główna Wiadomości Lokowanie oszczędności w ziemię – czy to się opłaca? Lokowanie oszczędności w ziemię – czy to się opłaca?

Lokowanie oszczędności w ziemię – czy to się opłaca?

Przyglądając się ofertom banków dotyczącym lokat terminowych, które są coraz niżej oprocentowane, zastanawiamy się co może przynieść nam bezpieczny zysk i to na dobrym poziomie. Oba oczekiwania spełni inwestycja w ziemię, jednak pod jednym warunkiem – musi ona mieć charakter długoterminowy.

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 21 luty 2013
Zobacz więcej:

Ceny ziemi poszły mocno w górę wraz z naszym przystąpieniem do Unii Europejskiej. W przeciągu ponad ośmiu lat, od maja 2004 roku, stawka za rodzime grunty rolne odnotowała wzrost o ponad 330 proc., a w skali roku podwyżka wynosiła przeciętnie 20 proc. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w IV kwartale 2012 roku cena za hektar użytków rolnych w Polsce osiągnęła przeciętny poziom 26,2 tys. zł. Średnią znacznie przewyższa przeciętny koszt gruntu w województwie wielkopolskim – 35,8 tys. zł/ha, kujawsko-pomorskim – 33,9 tys. zł/ha oraz opolskim 32 tys. zł/ha. Najmniejsze stawki oferowane są w województwie podkarpackim - 15,3 tys. zł/ha oraz lubuskim – 15,5 tys. zł/ha. W porównaniu do analogicznego okresu 2011 roku ceny gruntów wzrosły o 13 proc.


Tendencja zwyżkowa powinna się utrzymać, gdyż nadal podaż na ziemię jest stosunkowo mała.


Zaletą tego typu transakcji jest względnie niska cena gruntów rolnych, w porównaniu, np. z ziemią budowlaną, na której można stawiać jedno lub wielorodzinne domy.

Najlepszą inwestycją będzie zakup użytków rolnych, które z biegiem czasu mają szansę stać się gruntami miejskimi, co znacznie podwyższy ich wartość. Chodzi tu o ziemie położone ok. 50 km od dużych aglomeracji miejskich, które mają szansę zostać wchłonięte w ich strukturę. Dobrze zlokalizowane powierzchnie to atrakcyjny kąsek dla deweloperów, którzy chętnie kupują działki pod budowę podmiejskich osiedli. Również zapotrzebowanie państwa na grunty, ze względu na rozbudowę infrastruktury drogowej, jest duże i daje szansę zysku na ziemi, którą kupiliśmy za niewielkie pieniądze. Przykładowo osoba, która nabyła użytki rolne w 2009 roku, a sprzedała je dwa lata później zyskała na transakcji ponad 115 proc. W przypadku działki budowlanej w obrębie miasta kupionej w 2010 roku, a sprzedanej w 2011 roku inwestycja zwracała się z 30-80 proc. nawiązką.

Zawsze można podnieść wartość ziemi przeprowadzając tzw. odrolnienie. W tym przypadku długotrwały proces sprzyja inwestycji, gdyż mogą nas ominąć chwilowe wahania cen na rynku. Najważniejsze jest, aby decydując się na inwestowanie w ziemię myśleć o tej operacji finansowej w kilkuletniej perspektywie.

Dla porównania średnie oprocentowanie lokaty 24-miesięcznej wynosi obecnie ok. 4,22 proc. w skali roku. Deponując pieniądze w banku trzeba liczyć się z tym, że faktyczne zyski pomniejsza jeszcze podatek Belki (19 proc.) oraz poziom inflacji. Dodatkowo przedłużając lokatę na kolejny okres można spodziewać się, że dotychczasowe korzystne oprocentowanie zmieni się na mniej atrakcyjne.

 

Sylwia Stwora


   
www.Sfera-Finansow.pl

www.Sfera-Finansow.pl



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 1)

Autor: ulka Dodano: 26 luty 2013

ziemia może też, ale chodzi mi po głowie coś mniejszego ;) tak trafiłam na artykuł dotyczący inwestowania w..whisky :) calkiem fajna rzecz:poradnikinwestowania.pl/2013/02/whisky-jako-inwestycja/

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Lokowanie oszczędności w ziemię – czy to się opłaca?

Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.