Logowanie Rejestracja
Łagodniejsze rekomendacje nie przyniosą boomu na kredyty

Strona główna Wiadomości Łagodniejsze rekomendacje nie przyniosą boomu na kredyty Łagodniejsze rekomendacje nie przyniosą boomu na kredyty

Łagodniejsze rekomendacje nie przyniosą boomu na kredyty

Komisja Nadzoru Finansowego widząc, że zaostrzenie polityki kredytowej w 2010 roku spowodowało to, iż parabanki znacznie urosły w siłę, postanowiła złagodzić wprowadzone regulacje. Jednak nie zapowiada się na to, aby przychylniejsze warunki zaciągania kredytów w bankach przyniosły boom podobny do tego z  lat 2008-2009.

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 29 października 2012
Zobacz więcej:

Od kilkunastu dni Komisja Nadzoru Finansowego prowadzi konsultacje z instytucjami i ekspertami w sektorze bankowym odnośnie złagodzenia rekomendacji T, która dotyczy kredytów konsumpcyjnych. Regulacja była odpowiedzią KNF na to, że banki zbyt łatwo je przyznawały, przez co spora część Polaków zadłużała się nie zawsze mogąc spłacić zobowiązania w terminie. W efekcie do dziś ponad 2,2 mln osób jest niewypłacalnych i zalega bankom ponad 37 mld złotych.

 


Ostre zalecenia dotyczące tego, aby m.in. suma rat nie przekraczały 50 procent dochodów kredytobiorcy, a w przypadku osób zarabiających ponad przeciętne wynagrodzenie – 65 procent spowodowały niebezpieczny trend zaciągania zobowiązań parabankach, które historia Biura Informacji Kredytowej jest niepotrzebna. Tym sposobem od początku tego roku liczba udzielonych przez banki kredytów ratalnych i gotówkowych spadła o 1/3 w porównaniu z rekordowym 2008 rokiem. Mniejszy jest również popyt na karty kredytowe, których liczba w pierwszym półroczu 2012 roku zmalała o 285 tysięcy.

 


Z nową rekomendacją T, która prawdopodobnie wejdzie w życie z nowym rokiem, potencjalnym kredytobiorcom ma być łatwiej zwłaszcza w przypadku najniższych kredytów. I tak, gdy ktoś korzysta z usług danego banku przynajmniej 6 miesięcy będzie mógł zaciągnąć zobowiązanie nieprzekraczające trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia (ok. 11 tysięcy złotych) bez zaświadczenia o dochodach. Przynajmniej 12-miesięczna współpraca z bankiem pozwoli na dowód wziąć do 22 tysięcy złotych pożyczki. Jednak nie obędzie się bez sprawdzenia historii kredytowej w BIK. Dodatkowo instytucje finansowe mają same określać relację raty do dochodu klienta.

 


Od nowa ma zostać napisana również rekomendacja S odnosząca się do kredytów hipotecznych. Banki prawdopodobnie będą miały możliwość oceny m.in. długości spłaty kredytu.

 


Biorąc pod uwagę niestabilną sytuację na rynku pracy, spowolnienie gospodarcze oraz fakt, że wiele osób jest związana zobowiązaniami wobec parabanków łagodniejsza polityka kredytowa w bankach raczej nie przyniesie boomu na zaciąganie zobowiązań na poziomie podobnym do rekordowego 2008 roku. 

Sylwia Stwora

   
Finser

Finser



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 0)

Jak dotąd nikt nie skomentował powyższej wiadomości. Napisz pierwszy komentarz!

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Łagodniejsze rekomendacje nie przyniosą boomu na kredyty

Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.