Logowanie Rejestracja
Kredyty i pożyczki dla studentów

Strona główna Wiadomości Kredyty i pożyczki dla studentów Kredyty i pożyczki dla studentów

Kredyty i pożyczki dla studentów

Studia, niezależnie od tego, czy są podejmowane w formie stacjonarnej lub zaocznej, na państwowej uczelni czy też w prywatnej placówce, wiążą się z wydatkami. Nierzadko sporymi. Nie zawsze można liczyć na stały zastrzyk gotówki od rodziny  lub upragnione stypendium i to w wysokości, która ulży studenckiej kieszeni zgodnie z oczekiwaniami. Jak student może przygotować swoją kieszeń na opłaty związane ze zdobywaniem wyższego wykształcenia?

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 7 października 2013
Zobacz więcej:

Podjęcie studiów jest niemal koniecznością, jeśli młody człowiek myśli o dobrze płatnej pracy zapewniającej mu stabilną sytuację finansową oraz możliwość rozwoju zawodowego. Ale na studenta czekają nie tylko godziny spędzone na zajęciach i w bibliotece oraz szereg imprez. Poważnym wyzwaniem jest odpowiednie zarządzanie budżetem, bo studia, nawet te stacjonarne, kosztują i to sporo. Zaczyna się już od opłat związanych z samym dostaniem się na wymarzony kierunek. Opłata rekrutacyjna to zwykle wydatek rzędu 60-90 zł za każde złożone podanie. Należy też pamiętać, że po zmianie w ustawie „Prawo o szkolnictwie wyższym” za darmo możemy kształcić się tylko na jednym kierunku. Podejmując naukę na drugim i kolejnym żakowi przyjdzie zapłacić zgodnie z punktacją ECTS. Każdemu studentowi przyznawana jest bowiem pula bezpłatnych punktów, która wystarcza na jeden kierunek i ewentualne pojedyncze zajęcia dodatkowe. Na największe wydatki muszą przygotować się kandydaci na studia medyczne – przykładowo, podjęcie nauki na kierunku lekarskim na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku kosztuje 24 tys. zł za rok. Z kolei osoby, które chcą równocześnie pracować i studiować często decydują się na formę niestacjonarną, co może ich obciążyć kwotą od 1400 zł do nawet 7-8 tys. zł za semestr.


Gdy już młody człowiek pomyślnie przejdzie rekrutację w pierwszym miesiącu nauki czekają na niego kolejne wydatki m.in. opłata za legitymację (ok. 17 zł), kartę miejską z biletem okresowym (od 180 zł za semestr), a nie raz także ubezpieczenie (ok. 30-50 zł). Sporym wydatkiem mogą okazać się studenckie cztery kąty, gdy młody człowiek zdecyduje się podjąć studia w innym mieście. Najtańszą opcją będzie akademik, gdzie ceny uzależnione są od wielkości pokoju, liczby osób, które mogą w nim zamieszkać oraz jego standardu, a także miasta w którym zlokalizowany jest dom studencki. Za miejsce w 3-osobowym pokoju trzeba zapłacić średnio 270 zł, a za „jedynkę” nawet 900 zł. Drugim popularnym rozwiązaniem jest wynajmowanie mieszkania albo pobyt na tzw. stancji. W tym przypadku ceny zależą od standardu, lokalizacji i metrażu. Przykładowo, wynajęcie 2-pokojowego mieszkania w jednym z najtańszych miast, np. Łodzi to wydatek rzędu od 700 zł za miesiąc, z kolei w najdroższym, czyli Warszawie - 1000 zł i więcej miesięcznie. Trzecią opcją jest kupno własnego M. Jednak tu może pojawić się problem zdolności kredytowej, ale zawsze można poprosić rodziców o pośrednictwo lub wzięcie na siebie kredytu. Za takim rozwiązaniem przemawia kilka czynników – niskie ceny mieszkań, spadek stóp procentowych poprawiający dostępność kredytów poprzez podniesienie zdolności kredytowej, a jednocześnie obniżający wysokość miesięcznej raty oraz to, że do końca 2013 roku można kupić mieszkanie bez wkładu własnego (od 2014 roku wymagane będzie co najmniej 5 proc.). Ponadto, student ma szansę usamodzielnić się i zainwestować w swoją przyszłość, będzie mieć spokojne miejsce do nauki i wypoczynku czy dodatkowo zapewni sobie stały dopływ gotówki poprzez wynajmowanie części lokalu.


Gdzie wobec tylu wydatków student może szukać źródeł finansowania? W pierwszej kolejności może ubiegać się o stypendia, które oferuje uczelnia (np. naukowe, socjalne, na mieszkanie, na wyżywienie, sportowe), instytucje czy samorządy. Jednak ta forma pomocy zwykle obarczona jest koniecznością spełniania szeregu wymogów. Drugą, bezpieczną opcją jest kredyt studencki. Żak otrzymuje przez 10 miesięcy przelewy po 600 zł, a zobowiązanie przyjdzie mu spłacać dopiero 2 lata po zakończeniu studiów. Jednak oprocentowanie tego świadczenia jest niskie (ok. 2 proc. w skali roku). Ponadto, na najlepszych studentów czeka możliwość częściowego lub całkowitego umorzenia długu. Trzecim rozwiązaniem jest znalezienie pracy lub płatnego stażu czy praktyk, które nie będą kolidowały z zajęciami na uczelni. Cennym źródłem ofert mogą być portale studenckie. Plusem pracy w trakcie studiów jest zdobywanie doświadczenia. Ponadto, przyszły pracodawca widząc, że student był w stanie pogodzić naukę ze pracą z pewnością spojrzy na niego przychylniej.


A co w przypadku chwilowych problemów finansowych, gdy rodzina nie jest nam w stanie pomóc, a nie mając stałego źródła dochodów nie możemy pójść do banku po kredyt? Dobrą alternatywą może być oferta doradców Sfera-Finansow.pl w postaci pożyczki na legitymację studencką. Jest ona dostępna dla osób do 26 roku życia. W ramach pożyczki SMS365 można ubiegać się o 200, 300 i 600 zł, które należy oddać w przeciągu 30 dni. Istnieje też opcja przedłużenia okresu spłaty o kolejny miesiąc. To wiąże się z prowizją, która dla 200 zł wynosi 60 zł, 300 zł – 90 zł, natomiast przy 600 zł jest to 180 zł. Opłatę należy wnieść przed upływem terminu spłaty pożyczki. Dodatkowo na zobowiązaniu można zarobić 30 zł za każdego skutecznie poleconego znajomego (tzn. takiego, kiedy zaciągnie pożyczkę).

 

Sylwia Stwora

   
Banking-Magazine

Banking-Magazine



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 1)

Autor: kinga Dodano: 8 października 2013

ja inaczej rozwiązałam tą kwestię. pogadałam z rodzicami a ci poszli do doradcy w open finance, który podpowiedział im jaki kredyt wziąć żebym miała na studia :) i sprawa rozwiązana!
Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.