Logowanie Rejestracja
Bank przypomni ci o zaległościach i policzy sobie za to nawet 50 zł

Strona główna Wiadomości Bank przypomni ci o zaległościach i policzy sobie za to nawet 50 zł Bank przypomni ci o zaległościach i policzy sobie za to nawet 50 zł

Bank przypomni ci o zaległościach i policzy sobie za to nawet 50 zł

Dzwonią, powiadamiają listownie lub wysyłają smsa. Banki na różne sposoby przypominają nam o opóźnieniu w spłacie raty kredytu, pomyłce związanej z kilkugroszową nadpłatą czy niedopłatą. Nieważne, czy to wynikało z Twojego zapominalstwa czy kłopotów finansowych. Instytucja ponagli Cię do uregulowania należności i obciąży dodatkową opłatą.

Autor: Kamila_Szewczak | Dodano: 11 stycznia 2013
Zobacz więcej:

Zdyscyplinowanie nieterminowego klienta zwykle następuje w przeciągu tygodnia od dnia, w którym do banku powinna wpłynąć określona część regulowanej należności. Niektóre banki są mniej cierpliwe i na zwłokę kredytobiorcy reagują już następnego dnia po przekroczeniu ustalonej daty spłaty zobowiązania. Najszybciej o odzyskanie pieniędzy upomina się Credit Agricole. Bank ponagli klienta za pomocą bezpłatnego sms-a lub rozmowy telefonicznej ze swoim przedstawicielem, za co klientowi przyjdzie zapłacić 15 zł. Monit może przybrać też formę listu zwykłego czy poleconego. Pierwszy uszczupli domowy budżet klienta o 15 zł, drugi o 20 zł. Jeśli powyższe formy upomnienia nie przyniosą skutku, kredytobiorca powinien spodziewać się wizyty windykatora i 100 zł mniej w portfelu.

 


O 10 zł więcej policzy sobie za windykacyjne odwiedziny w terenie Euro Bank. Pozostałe pozycje w cenniku upomnień zajmuje monit wysłany zwykłym listem – 15 zł oraz listem poleconym – 18 zł.

 


Spóźnialscy w ING Banku Śląskim i Pekao muszą się liczyć z tym, że każde wezwanie to dla nich dodatkowy wydatek rzędu 20 zł.

 


PKO BP nalicza 30 zł za monit związany z pożyczką lub kredytem, 20 zł za wysłanie listu wzywającego do uregulowania zaległości na posiadanej karcie płatniczej lub 10 zł za każdorazową rozmowę telefoniczną z dłużnikiem.

 


Z kolei wysokość opłat interwencyjnych stosowanych przez Alior Bank uzależniona jest od tego, kiedy klient podpisywał umowę kredytową. Jeśli uczynił to do 30 listopada 2012 roku za otrzymanie monitu w postaci smsa bank policzy sobie 3 zł, zwykłego listu - 25 zł, a listu poleconego – 40 zł. Natomiast telefon od przedstawiciela instytucji kosztuje 18 zł. Jeśli klient zaciągnął zobowiązanie po 1 grudnia 2012 roku musi się liczyć także z opcją wizyty windykatora – 85 zł, upomnienia mailowego – 2 zł i telefonem wzywającym do wpłacenia raty kredytu – 10 zł.

 


Klienci Kredyt Banku za powiadomienie o zaleganiu z opłatami wysłane po 7 dniach od terminu, w którym należność miała zostać wpłacona do banku, nie policzy sobie nic. Natomiast pisemny monit wysłany po 21 lub 31 dniach od momentu przekroczenia dnia spłaty zadłużenia kosztuje 50 zł. Jeśli braki dotyczą karty kredytowej bank wysyłając sms-a interwencyjnego pobiera złotówkę, dzwoniąc – 25 zł, a wysyłając pismo pocztą – 20 zł. Pojawienie się windykatora wiąże się to z opłatą w wysokości 60 zł.

 


Należy pamiętać, że to nie jedyne konsekwencje spóźnialstwa w spłacie należności dotyczącej kredytu. Banki naliczają jeszcze karne odsetki, a także zarejestrują w swoim systemie fakt opóźnienia w płatnościach. Jeśli nasza zaległość jest jednorazowym przypadkiem i nie przekracza kilku dni, nie odbije się to w zasadniczy sposób na podejściu banku np. jeśli chodzi o ocenę naszej wiarygodności. Ponadto, gdy nie uregulujemy należności w ciągu 60 dni od daty, w której spłata powinna nastąpić i upłynęło 30 dni od momentu, kiedy bank nas o tym powiadomił, wówczas Biuro Informacji Kredytowej może przetrzymywać nasze dane przez 5 lat. W tej sytuacji znacznie obniżamy swoją pozytywną historię kredytową, a w konsekwencji możemy nie otrzymać pozytywnej decyzji przy staraniu się o kolejną pożyczkę.

 

Sylwia Stwora


   
Banking-Magazine

Banking-Magazine



Dodaj opinię/skomentuj powyższą wiadomość:

Autor:
Treść:

Komentarze:   (łacznie 1)

Autor: ken Dodano: 31 stycznia 2013

dlatego ja kredytu nie brałem w banku tylko w skoku chmielewskiego. inna jakość i jestem bardzo zadowolony, a warunki lepsze niż w bankach plus jasna umowa.

« Czy powyższa informacja finansowa była pomocna?
|

Bank przypomni ci o zaległościach i policzy sobie za to nawet 50 zł

Ta strona używa COOKIES. Za ich pomocą zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w regulaminie.