Pożyczka w ING Bank. Reklama świetna, a oferta?

Sylwia: W reklamach pożyczek gotówkowych najczęściej pojawia się jeden typ komunikatu: „spełnij swoje marzenia już dziś dzięki dodatkowemu zastrzykowi pieniędzy”. ING Bank Śląski idzie o krok dalej. W jaki sposób promuje swoją pożyczkę gotówkową i co wyróżnią tę ofertę? Odpowiadamy.

Martyna: Spot o uroczym tytule „Łydka” przedstawia rozmowę dwóch znajomych odpoczywających na parkowej ławeczce. Marek Kondrat zachwyca się cudnie wyrzeźbioną łydką Adama Woronowicza i docieka, czemu ją zawdzięcza. Woronowicz wyjaśnia, że wziął pożyczkę, kupił orbitrek i proszę, łydka jak malowana. Pożyczka spłacona, a efekt pozostał. Cała kampania, której ta reklamówka jest elementem, niesie za sobą taki przekaz – pożyczone pieniądze trzeba zwrócić, ale to, co dzięki nim uzyskaliśmy będzie nasze już na zawsze. Trzeba przyznać, że pomysł marketingowców jest strzałem w dziesiątkę, bo tłumaczy potencjalnym klientom, że chwilowe zadłużenie może być inwestycją w samego siebie. To głębsze od typowego hasła „weź pożyczkę na spełnienie marzeń”, które przywołała Sylwia.

Dominik: We mnie jednak reklama ta wywołała raczej żal. Patrzę bowiem na Marka Kondrata na ekranie telewizora i smucę się, że pan Marek od tylu lat pozostaje na aktorskiej emeryturze. Co nie zmienia faktu, że kampania wyróżnia się na tle innych spotów polskich banków wyraźnie in plus.

 

Szczegóły oferty

Rafał: No dobrze, przypatrzmy się teraz ofercie, którą „Łydka” w tak uroczy sposób próbuje nam sprzedać. Mamy do czynienia z pożyczką gotówkową, którą można zaciągnąć maksymalnie na okres 96 miesięcy. ING Bank Śląsku jest gotowy pożyczyć od 1000 do 160 tys. zł i zarzeka się, że formalności są ograniczone do minimum, a procedura w oddziale może zamknąć się nawet w ciągu 15 minut.

Sylwia: Czy to oznacza, że wniosek można złożyć tylko w placówce banku?

Martyna: Nie, po pożyczkę można też wnioskować przez internet. Oferta ING Banku Śląskiego może też posłużyć do konsolidacji innych pożyczek zaciągniętych w konkurencyjnych bankach. Aby uzyskać finansowanie nie jest wymaganie posiadanie poręczycieli oraz zabezpieczenia majątkowego. Pożyczka może zostać ubezpieczona np. na wypadek wypadku losowego. Wysokość miesięcznej składki jest zmienna i zależy od pożyczanej kwoty. Przykładowo: dla 3 tys. zł na okres 6 miesięcy będzie to 8,40 zł.

Sylwia: Warto podkreślić, że klient samodzielnie może wybrać dzień spłaty w miesiącu.

Dominik: Strona internetowa banku dostarcza dość szczegółowych informacji na temat oferty, włącznie z rozbudowanym suwakiem pokazującym wysokość raty dla pożyczki w określonej wysokości zaciąganej na wybrany okres. Za to należy się pochwała dla ING Banku Śląskiego. Z lektury informacji w serwisie dowiemy się ponadto, że dokumenty niezbędne dla uzyskania dofinansowania to PIT 11 lub PIT 40 tudzież zaświadczenie o źródle uzyskania dochodu (dla osób zatrudnionych na umowę o pracę) lub dowód prawa do świadczenia oraz ostatni odcinek renty lub emerytury. O przyznanie pożyczki mogą się także starać m.in. żołnierze, marynarze i duchowni.

Pożyczka ze zmiennym oprocentowaniem

Martyna: Wysokość oprocentowania pożyczki jest zmienne. Dla kwot od 1 do 20 tys. zł wynosi 10 proc., między 20 a 60 tys. zł – 9,60 proc., powyżej 60 do 100 tys. zł – 9,30 proc., zaś dla zobowiązań w wysokości od 100 do 160 tys. zł – 8,80 proc. W przypadku pożyczek na okres 36 miesięcy oprocentowanie jest stałe, natomiast dla zobowiązań zawartych na 37 lub więcej rat – zmienne.

Dominik: Jak wyglądają opłaty i prowizje?

Rafał: Ich wysokość jest uzależniona od stażu klienckiego w ING Banku Śląskim.

Dominik: Co to oznacza?

Rafał: Klient regularnie korzystający z Konta Premium lub innego ROR-u przynajmniej przez 3 miesiące może liczyć na prowizję w wysokości od 0 do 4 proc., pozostali pożyczkobiorcy – o 0 do 5 proc. Pobrania prowizji przez bank można uniknąć, jeżeli połowa środków zostanie przeznaczone na konsolidację innych pożyczek i kredytów z konkurencyjnych banków. Przy czym tą połową musi być przynajmniej 4 tys. zł. Zwróćcie uwagę, że wysokość prowizji to widełki od do. Na zerową prowizję mogą liczyć tylko ci pożyczkobiorcy, którzy wnioskują o środki w wysokości 100 tys. zł i więcej. Ktoś, kto potrzebuje od 1 do 20 tys. zł (a takich klientów jest pewnie najwięcej) może dostać pięcioprocentową prowizję jeśli zobowiązania nie ubezpiecza, nie jest klientem stałym i złożył wniosek w oddziale. Jeśli zawnioskuje online, wtedy prowizja spadnie o 1 proc. Klient stały wybierający pożyczkę w wysokości np. 10 tys. zł, ubezpieczoną i z wnioskiem online zapłaci 3 proc. prowizji.

Sylwia: Spójrzmy jeszcze na przykład reprezentatywny. Dotyczy on klienta stałego. RRSO dla pożyczki w wysokości 10 360 zł na okres 38 miesięcznych rat wynosi 19,41%. Oprocentowanie zmienne w wysokości 10,00% w stosunku rocznym. 37 rat będzie równych (319,30zł), a ostatnia 38 rata wyrównawcza wyniesie 319,10 zł. Całkowity koszt pożyczki wyniesie 3186,38 zł. Złożą się nań odsetki w wysokości 1773,20 zł, prowizja za udzielenie pożyczki w wysokości 310,80 zł oraz miesięczna składka ubezpieczeniowa w wysokości 29,01 zł. Całkowita kwota do zapłaty przez Pożyczkobiorcę wyniesie więc 13 546,38 zł.

Rafał: Jak widać ING Bank Śląski trafił w dziesiątkę ze swoją kampanią reklamową, która jednak promuje dosyć standardowy produkt na rynku. Bank premiuje stałych klientów oraz osoby pożyczające wyższe kwoty. Na pewno olbrzymim plusem oferty jest możliwość decydowania o wysokości miesięcznej raty – możemy zapłacić więcej, możemy też ograniczyć się absolutnego minimum miesięcznego.



Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia o komentarzach  
Powiadom o