Pożyczka gotówkowa na 5 proc. w Alior Bank

Rafał: W najnowszym spocie reklamowym Alior Banku głos należący do Krzysztofa Malajkata informuje nas, że bank otwiera się na nowych klientów tak szeroko jak nigdy dotąd. Na ekranie obrazowo przedstawiają to aktorzy wcielający się w pracowników Aliora, którzy z łatwością usuwają mury placówki, by do środka mogły wejść rzesze nowych klientów. Tam czeka na nich pożyczka gotówkowa z oprocentowaniem w wysokości 5 proc. W reklamie bank chwali się, że to oferta przeznaczona dla każdego. Pytanie brzmi, czy każdemu będzie opłacać się zeń skorzystać? Sprawdźmy.

Sylwia: Alior Bank wszedł na polski rynek przez siedmioma laty i zdążył już mocno zapisać się w krajobrazie rodzimego sektora bankowego. Kampanie reklamowe, głoszące, że mamy do czynienia z „wyższą kulturą bankowości”, których symbolem stał się bankier w meloniku, zbudowały wizerunek Aliora jako instytucji finansowej dostarczającej klientom usług na poziomie znacznie wyższym od konkurencji.

Dominik: Zaryzykuję stwierdzenie, że wkrótce Polacy znaczną kojarzyć melonik jednoznacznie z pracownikiem Aliora, a nie z brytyjskim gentlemanem, jak to było to tej pory.

Martyna: Myślę, że część na pewno już teraz tak to odbiera. Ale przejdźmy do oferty reklamowanej przez bank w najnowszym spocie. Może najpierw przybliżmy jej założenia. Sylwia?

Warunki pożyczki

Sylwia: Jasne. Mamy tu do czynienia z pożyczką gotówkową, którą bank przedstawia jako wyjątkowo korzystną zarówno dla nowych klientów, jak też i tych, którzy przenoszą zobowiązanie z innego banku. W przekazach promocyjnych szczególnie duży nacisk na brak dodatkowych warunków przy występowaniu o to finansowanie. Nie jest wymagane zakładanie konta. Alior Bank nie wymaga też dodatkowego ubezpieczenia pożyczki.

Dominik: Wnioskować można od 500 do 150 tys. złotych. Bank zastrzega, że jeżeli spłata nastąpi w pół roku, wówczas zwraca wszystkie odsetki. „Szerokim otwarciem” prezentowanym w reklamie jest też pewnie fakt, iż składając wniosek nie trzeba przedkładać zaświadczenia o zatrudnieniu i uzyskiwanych dochodach – wystarczy oświadczenie pisemne, a powyżej kwoty 3,7 tys. także wyciągi z konta.

Martyna: Po pożyczkę można zgłosić się online. Na stronie internetowej banku wypełnia się wstępny formularz, a później oddzwania do nas konsultant, aby dokończyć procedurę. Na papierze, a raczej na ekranie wygląda to wszystko bardzo korzystnie, ale czy tak jest w istocie.

Rafał: Alior Bank w serwisie reklamującym ten produkt nie pozwala zapoznać się z regulaminem promocji oraz z tabelą opłat i prowizji. Jedynym sposobem, aby szczegółowo poznać te kwoty, jest rozmowa z przedstawicielem banku, która odbywa się po wysyłce wniosku. Jednakże nie trzeba tracić czasu na telefonowanie, aby dowiedzieć się, czy ta pożyczka jest atrakcyjna – od tego jesteśmy my.

Czy warto po nią sięgnąć?

Dominik: Oczywistym jest, że bank, który oferuje pożyczkę bez wiązania klienta koniecznością zakładania konta (za którego obsługę pobierałby opłaty) lub wykupem ubezpieczenia, będzie chciał poszukać innego źródła zarobku, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z – nie ukrywajmy – atrakcyjnym oprocentowaniem.

Sylwia: Nie tylko chce szukać, ale robi to, a w zasadzie już znalazł. W tym przypadku mowa o opłacie przygotowawczej. Jest to wynagrodzenie dla banku za sam fakt zawarcia z klientem umowy pożyczki. Takie rozwiązanie nie jest niczym nowym, ale dla Alior Bank to źródło całkiem sporych zarobków.

Rafał: Jak sporych? Widać to już w przykładzie reprezentatywnym umieszczonym w spocie. Pożyczając 16 615 zł na 55 miesięcy oprocentowanie wyniesie deklarowane 5 proc., a RRSO – 20,3 proc. Całkowity koszt takiej pożyczki to 8220,29 zł, gdzie opłata przygotowawcza to aż 5538,33 zł. Bank może zwrócić nam odsetki (2682,06 zł), jeżeli uporamy się ze spłatą w 6 miesięcy, ale i tak w skarbcu zostaje mu nie lada sumka.

Martyna: Spójrzmy na inny przykład, również będący symulacją banku. Na 32 miesiące pożyczamy 8967 zł. Opłata przygotowawcza wyniesie wówczas ponad 1580 zł, a odsetki – 739 zł. Oprocentowanie pozostaje na poziomie 5 proc., RRSO wyniesie ok. 19 proc.

Sylwia: Jeżeli klient będzie chciał obniżyć kwotę prowizji banku do rozsądnej dla niego wielkości, będzie musiał wybrać mniejszą ilość rat, bowiem – co podkreśla sam Alior Bank – to okres pożyczki, a nie jej kwota wpływa na ten koszt.

Rafał: Chociaż reklamowane oprocentowanie wydaje się być bardzo korzystne, jednakże bardzo wysokie koszty prowizji skutecznie studzą entuzjazm. Natomiast należy docenić bank, który w wymaganej przepisami informacji w reklamie zamieścił przykład reprezentatywny pokazujący „prawdziwe oblicze” tej oferty.



Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia o komentarzach  
Powiadom o