Porówananie kont osobistych

Rachunki bankowe

Na pierwszy ogień idą konta osobiste. Od naszych czytelników dostajemy coraz więcej pytań, czy na rynku faktycznie występują rachunki, których prowadzenie nic nie kosztuje, tak jak to pokazują reklamy. A może to mit i każde konto za zero ma jakieś ukryte opłaty? Postanowiliśmy to zbadać. Każde z nas udało się do innego banku i sprawdziło, jaka prawda kryje się za kontami za zero złotych. Dominiku, na Twojej liście znalazły się ING Banku, Credit Agricole i Eurobank. Czego się dowiedziałeś?

Konto osobiste BNP Paribas

Konto Otwarte na Ciebie w BNP Paribas to unikatowy produkt finansowy, który umożliwia samodzielny wybór karty debetowej spośród trzech dostępnych propozycji. Dzięki temu klient może jeszcze lepiej dopasować ofertę do swoich potrzeb finansowych. Chcesz skorzystać z takiego rozwiązania? Aby tego dokonać, musisz złożyć wniosek przez internet lub w najbliższym oddziale banku BNP Paribas. Ile kosztuje

eKonto mBank

eKonto to jeden z najpopularniejszych produktów finansowych w ofercie mBanku. Można je otworzyć w dowolnym oddziale banku lub całkowicie online. W tym celu należy wypełnić krótki wniosek na stronie internetowej banku i podpisać umowę dostarczoną przez kuriera. Ale czy warto sięgnąć po to konto? Poniżej postaramy się to ocenić! Ile kosztuje eKonto osobiste mBanku? W

Konto 360 Millennium Bank

Konto 360 w Banku Millennium to rachunek bankowy który można założyć w każdej placówce banku oraz online, nie wychodząc z domu. To co będziesz potrzebował aby taki rachunek otworzyć, to na pewno dowód osobisty z którym możesz udać się do najbliższej placówki Millennium Banku. Nie chcesz jednak wychodzić z domu? Nic prostszego, możesz złożyć wniosek

ING konto Direct

Konto Direct to rachunek bankowy oferowany przez ING Bank Śląski. Z pewnością warto przyjrzeć mu się bliżej, ponieważ oferuje kilka ciekawych korzyści. Jedną z nich jest możliwość zdobycia dodatkowego zastrzyku gotówki w wysokości 140 zł dzięki najnowszej promocji banku. Ile kosztuje Konto Direct w ING Banku Śląskim? Konto Direct to rachunek, który oferuje cztery zera:

Pierwsze kroki skierowałem do ING Bank. Tam zaproponowano mi Konto z Lwem Direct. W przekazie reklamowym bank podkreśla, że jego prowadzenie i korzystanie z karty nic nie kosztują. I rzeczywiście, bank nie pobierze od nas należności za obsługę rachunku, ale już za wpłaty i wypłaty gotówki oraz przelewy w oddziale naliczona zostanie prowizja. Podobnie sprawa ma się z kartą. Bank nie potrąci miesięcznej opłaty tylko w przypadku, gdy za jej pomocą dokonamy transakcji na sumę minimum 200 zł. Inaczej będzie kosztować 7 zł. W przypadku przelewów bezpłatne są wszystkie z wyjątkiem SORBNET i Express Elixir. Prawdziwie darmowe w tym koncie są natomiast usługa Cashback i wypłaty ze wszystkich bankomatów w kraju.

Rafał: Czyli pierwszy strzał okazał się niecelny. A co ustaliłeś w kolejnym banku?

Dominik: W Credit Agricole doradca polecił mi konto PROSTOoszczędzające PLUS. Będzie ono kontem „za zero” tylko w przypadku, gdy moje miesięczne wpływy wyniosą minimum 1000 zł. Gdybym był już po magicznej trzydziestce, wówczas kwota ta urosłaby o 500 zł. Gdy wpływy są niższe, bank dolicza opłatę za prowadzenie rachunku. Nic nie zapłacimy za wypłaty z bankomatów w całej Polsce oraz za przelewy zlecane przez Internet. Pozostał Eurobank. Tam zastrzeżono mi na wstępie, że istnieje możliwość, aby konto online było prowadzone za darmo. Haczyk? Oczywiście jest. Wpływy w miesiącu muszą wynieść minimum 1500 zł lub saldo konta to przynajmniej 15 tys. zł. Za prowadzenie konta nie zapłacimy też, jeżeli używamy go do spłaty rat kredytu udzielonego na minimum 1500 zł oraz w przypadku posiadania w Eurobanku karty kredytowej z limitem 500 zł. Wydanie karty płatniczej do rachunku jest bezpłatne, ale już jej obsługa jak najbardziej. To 3,45 zł za Visę i 3,95 zł za MasterCarda. Z opłaty zostaniemy zwolnieni w przypadku transakcji kartowych przynajmniej za 200 zł. Krótko mówiąc, w żadnym z trzech banków, które prześwietliłem, konto nie było w pełni darmowe.

Reklamy kont osobistych

Rafał: Sylwia, Ty odwiedziłaś Millennium Bank, aby przyjrzeć się głośno reklamowanemu rachunkowi „360 za zero złotych”. Byłaś też w BZ WBK i w Deutsche Bank. Jak wrażenia?

Racja, sympatyczny pan z reklam Millennium Bank jest wszędzie, aż strach otworzyć lodówkę. A jak się ma sprawa z kontem, które zachwala? Cóż, prowadzenie rachunku będzie bezpłatne tylko w przypadku miesięcznych wpływów, które wyniosą przynajmniej 1000 zł. Karta za darmo? Jak najbardziej, ale trzeba nią zapłacić przynajmniej raz w miesiącu. Tutaj zaletą jest niewątpliwie to, że bank nie narzucił minimalnej kwoty dla transakcji kartowych. Najbardziej rozczarowuje jednak prowizja za wypłaty z bankomatów. Zniknie tylko wtedy, gdy spełnimy warunek wysokości wpływów miesięcznych. W BZ WBK, który niebawem zmieni nazwę na Santander i barwy z zieleni na czerwień, Kevin Spacey polecił mi konto – nomen omen – Godne Polecenia. Na pierwszy rzut oka wydaje się ono naprawdę darmowe, bo prowadzenie rachunku i obsługa karty nie są obwarowane żadnymi warunkami, ale..

Martyna: Zawsze jest jakieś „ale”.

Sylwia: Dokładnie. W tym przypadku mamy do czynienia z drobnymi opłatami za usługi, np. sprawdzenie stanu konta w bankomacie BZ WBK kosztuje 2 zł. Poza tym za darmo pieniądze możemy wypłacać z tylko z bankomatów należących do banku lub z urządzeń PKO BP – za korzystanie z innych zapłacimy prowizję. No i przelewy: Elixir Express kosztuje 7 zł, a SORBNET aż 35 zł. Niewiele brakowało, żeby konto dbNET Deutsche Banku okazało się prawdziwie darmowym. Niestety, za obsługę karty trzeba wyłożyć 5 zł miesięcznie, chyba że zrealizuje się za jej pomocą transakcje na kwotę 200 zł.

Internetowy rachunek bankowy

Rafał: Martyna i ja przyjrzeliśmy się internetowym rachunkom mBanku, marce Inteligo oraz rosnącej gwieździe bankowości internetowej, czyli Meritum Bankowi.

Zaczęłam od Inteligo, bo wystarczyło tylko włączyć komputer. Prowadzenie rachunku rzeczywiście okazało się bezpłatne, co pozytywnie mnie zaskoczyło. Niestety, za kartę trzeba płacić 4 zł miesięcznie, jeżeli suma transakcji wykonanych za jej pomocą, czyli rozliczonych w ostatnim miesiącu, nie przekroczy 99,99 PLN. Konto nie jest więc tak do końca darmowe. Po rozczarowaniu w Inteligo, udałam się do Meritum Banku. Tam miła pani zapewniła mnie, że prowadzenie Prostego Konta Osobistego jest całkowicie darmowe, tak samo jak wydanie i obsługa karty debetowej.

Dominik: Brzmi nieźle. Czekam na haczyk.

Martyna: Tak, haczyk się znajdzie. I to spory. Wydanie tokena do karty kosztuje w Meritum aż 60 zł.

Jak widać, na razie nasze poszukiwania prawdziwie darmowego konta przynoszą rozczarowujące rezultaty. Niestety, nie poprawię wam humorów tym, co ustaliłem w mBanku. Tam konto jest prawie darmowe. Prawie, bo po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że czeka nas drobna miesięczna opłata – oczywiście za obsługę karty. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że musimy płacić tylko wtedy, kiedy suma transakcji przy jej użyciu wyniesie mniej niż 100 zł w danym miesiącu. To o połowę mniej, niż np. w przypadku ING Banku. Póki co, wnioski z naszego śledztwa nie są zbyt optymistyczne, dlatego postanowiliśmy szukać dalej. Dominik ruszył do Alior, Sylwia zaszczyciła podwoje giganta, czyli PKO, a Martyna odwiedziła Pekao. Ja z kolei postanowiłem zając się ofertą BOŚ Banku, który jako pierwszy na rynku wprowadził dopłaty za transakcje.

Dominik: Powiem krótko: Alior Bank nie pobiera opłat za prowadzenie konta, ale zakładając tam popularny rachunek musimy się liczyć z opłatą za posiadanie karty, która wynosi 6 zł. Również wydanie karty będzie nas kosztować 10 zł (lub 25 zł, jeżeli zdecydujemy się na naklejkę PayPass).

Sylwia: Jak też w telegraficznym skrócie: w PKO BP rachunek nazwany dumnie Konto za Zero będzie bezpłatny tylko w przypadku, gdy dokonamy transakcji bezgotówkowych przynajmniej za 300 zł. Jeżeli nie, wówczas za obsługę karty zapłacimy 6,90 zł albo 3,90 zł, jeżeli kwota wydatków zmieści się między 100 zł a 300 zł.

Opłaty za rachunki bankowe

O ile wcześniej miałam jeszcze jakąś nadzieję na znalezienie konta naprawdę darmowego, to po wizycie w Pekao całkowicie ją straciłam – choć w banku dostępnych jest kilka różnych rachunków osobistych to prowadzenie większości z nich jest płatne. W dodatku klientów Pekao czeka też niemiła niespodzianka w postaci miesięcznej opłaty za kartę debetową. Oczywiście, można sprawić, aby korzystanie z niej oraz z konta było bezpłatne, to – jak w poprzednich przypadkach – jest to obwarowane różnymi zasadami dotyczącymi wysokości wpływów oraz ilości transakcji. Rafale, a jak udała się wizyta w BOŚ Banku?

 

Rafał: Chociaż BOŚ Bank reklamuje swoje konto osobiste jako „Konto bez Kantów” to przekonałem się, że nie jest ono do końca tak darmowe, jak bank chciałby to przedstawiać. Dlaczego? Chociażby dlatego, że promocyjne zwolnienie z opłat obejmuje jedynie okres jednego roku, a poza tym, żeby zostać zwolnionym należy mieć co miesiąc wpływy w minimalnej wysokości 1000 zł oraz dokonywać transakcji kartą na łączną kwotę co najmniej 300 zł.

Sylwia: Trzeba się więc nieco wysilić, żeby „Konto bez Kantów” było naprawdę darmowe. Wniosek płynący z naszych obserwacji jest więc chyba oczywisty, prawda?

Rafał: Tak. Wbrew temu, co mówią reklamy, nie ma konta za 0 zł. Każde ze sprawdzonych przez nas kont obwarowane było dodatkowymi opłatami. Najczęściej zaś koszt generowała karta wydawana do rachunku. Aby faktycznie była za darmo, musimy osiągnąć określoną kwotę transakcji bezgotówkowych. Jeżeli ktoś rzadko korzysta z karty, wówczas musi za nią zapłacić, bo co jak co, ale jest nam ona niezbędna – po cóż nam rachunek bankowy bez karty.

Jesteś zainteresowany kontem osobistym? Zostaw wiadomość, postaramy się doradzić.