Czym kusi „Aktywna Pensja” w BGŻ BNP Paribas?

Rafał: Oto od 29 czerwca mamy w Polsce nowego gracza na bankowym boisku. A raczej nowego-starego zawodnika, bo BGŻ BNP Paribas powstał na drodze fuzji dwóch instytucji finansowych o ugruntowanej pozycji. Nowych klientów chce teraz przyciągnąć ofertą konta osobistego o znamienitej nazwie „Aktywna Pensja”. Czy warto związać się z bankiem zmieniającego się świata tuż po jego debiucie?

Martyna: Promocja nowego rachunku oszczędnościowego w mediach ma zacząć się w lipcu, ale konto otwierać można już teraz. BGŻ BNP Paribas ma ambitne plany, bo w ciągu trzech lat ma zamiar awansować z 7 na 5 miejsce w rankingu największych polskich banków. Prezes Józef Wancer stwierdza, że nie chciałby, aby oznaczało to jedynie zwiększenie aktywów. BGŻ BNP Paribas ma mieć większy udział w rynku, a to jest do osiągnięcia tylko poprzez łowienie nowej klienteli. Dlatego też możemy się spodziewać, że na dniach czeka nas ofensywa reklamowa banku.

Dominik: Jej preludium już widzieliśmy; w największych dziennikach bank wykupił kilkustronicowe reklamy informujące o udanym połączeniu BGŻ z BNP Paribas i przedstawił nowe hasło reklamowe: „Bank zmieniającego się świata”. To była jednak kampania wizerunkowa, teraz czekamy na spoty zachwalające sztandarowy produkt, którym ma być konto „Aktywna Pensja”.

Sylwia: Nazwa ROR-u sugeruje, że odkładane nań pieniądze powinny pracować, co oznacza, że konto jest oprocentowane lub dodany jest do niego rachunek oszczędnościowy. Czy zgadłam?

„Aktywna Pensja” oprocentowana na 4 proc.

Dominik: Owszem. W ramach promocji oprocentowane na 4 proc. w skali roku będą środki zgromadzone na koncie do wysokości wpływu wynagrodzenia. Promocyjne oprocentowanie obowiązywać będzie przez 12 miesięcy od otwarcia konta, potem powróci do zwykłych wartości, które już tak atrakcyjne nie są.

Martyna: Brzmi to bardzo zachęcająco.

Rafał: Tak różowo jednak nie jest. Promocyjnym oprocentowaniem nie są objęte wszystkie środki zgromadzone na rachunku, a jedynie do maksymalnego wpływu na konto, przy czym nie mogą one przekroczyć 5 tys. zł. Dodatkowo trzeba zapewnić wpływ środków na rachunek „Aktywna Pensja” oraz posiadać kartę wydaną do konta, która nie zostanie zablokowana. O ile więc 4 proc. wygląda naprawdę atrakcyjnie, to bliższe przyjrzenie się ofercie może nieco ostudzić początkowy zapał. Dodam, że promocja kierowana jest do nowych klientów, którzy przynajmniej przez 6 miesięcy nie byli klientami BGŻ lub BNP Paribas.

Martyna: No dobrze, ale przecież wyższe oprocentowanie to jedynie dodatek do produktu, jakim jest rachunek osobisty. Może jego specyfikacja jest na tyle dobra, że warto się do BGŻ BNP Paribas przenieść swoje konto (można to zrobić telefoniczne, przez internet lub odwiedzając osobiście placówkę banku).

Sylwia: Sprawdźmy zatem. Prowadzenie konta jest darmowe, o ile zapewnimy wpływ wysokości 1000 zł miesięcznie. W przeciwnym razie będzie nas to kosztować 10 zł co miesiąc. Bank wychodzi naprzeciw studentom, bowiem osoby do 26 roku życia nie będą płacić za prowadzenie rachunku „Aktywna Pensja” bez konieczności zapewnienia wpływu środków w ustalonej wysokości. Korzystanie z karty debetowej wydanej do konta uszczupli nasz portfel o 7 zł, o ile nie dokonamy w miesiącu transakcji bezgotówkowych na kwotę minimum 300 zł.

Darmowy debet

Rafał: Wypłaty ze wszystkich bankomatów w kraju i zagranicą są darmowe. Podobnie jak przelewy i polecenia zapłaty realizowane online. Do konta dostępny jest darmowy debet, czyli kredyt odnawialny. Brak opłaty za uruchomienie oraz zerowe oprocentowanie obowiązywać będą przez 12 miesięcy od momentu uruchomienia kredytowania. W takim przypadku RRSO wyniesie 6,42 proc., a dla kwoty 3,5 tys. zł całkowita kwota do zapłaty wyniesie 3620 zł, jeżeli przyjdzie nam płacić 10 zł miesięcznie za konto. Oczywiście wysokość przyznanego kredytu odnawialnego zależna będzie o naszej zdolności kredytowej, przy czym może się wahać do 1000 do 5 tys. zł.

Martyna: Czyli co, wychodzi na to, że oferta „Aktywna Pensja”, która ma przyciągnąć BGŻ BNP Paribas rzesze nowych klientów nie jest specjalnie rewolucyjna. Konto raczej nie odbiega od obecnej rynkowej średniej (znajdziemy atrakcyjniejsze ROR-y), a warunki promocyjnego oprocentowania nie wywołują zachwytu. Ot, produkt finansowy średniej klasy, ale jako temat kampanii reklamowej jak znalazł.



Dodaj komentarz

avatar
  Powiadomienia o komentarzach  
Powiadom o